Na moim poddaszu

Na moim poddaszu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 maja 2015

107. Kartki urodzinowe dla dzieci

Witajcie po dłuższej przerwie :) Wkrótce wyjawię Wam czym jest ona spowodowana :)

Pisząc tego posta - słucham chorwackiej nuty - może znacie - klasyka -  Vilo moja - nie wiem co ma ten utwór w sobie, ale dla mnie jest magiczny. Jest mnóstwo jego wersji, chyba każda szanująca się chorwacka klapa ma go w swoim repertuarze :) Mnie bez wątpienia od lat zachwyca i z przyjemnością go słucham i zawsze zastanawiam się o czym jest ta pieśń, ponieważ oglądając transmisje z koncertów widziałam jak widownia ją przeżywa, kobiety płaczą i jest ogólnie wielkie poruszenie.
Specyfika mojej pracy sprawia, że mam kontakt z ludźmi z różnych regionów świata, i akurat współpracuję również z dziewczyną z Chorwacji. Miałam okazję się w tamtym roku jesienią z nią spotkać i musiałam zaspokoić swoją ciekawość, spytałam ją o ten utwór. Oglądając teledyski byłam przekonana, że treść jest związana z patriotyzmem z tęsknotą za ojczyzną, domem, a okazało się że tytułowa vila to fairy - wróżka coś ulotnego, a piosenka jest o miłości do marzenia, wyobrażenia o kobiecie :) Spytałam więc dlaczego tak ludzie słuchając jej płaczą, na co otrzymałam odpowiedź z uśmiechem że pewnie byli z Dalmacji, a Ci z Dalmacji zawsze płaczą, bo to region strasznie rzewny i płaczliwy :) 
Cieszę się że miałam okazję porozmawiać o tym utworze z osobą z tamtego regionu, to bardzo ciekawe doświadczenie, bardzo lubię takie spotkania i rozmowy :)

Ale nie o tym miało być :) A o kartkach urodzinowych :)
Kolejny przedszkolny sezon urodzinowy w pełni a ja zgodnie z moją zasadą, kartek nie kupuję a tworzę razem z córką.
Po serii z balonikami z sezonu 2013/2014, które prezentowałam TUTAJ przyszedł czas na inny wzór, szablon. Z pomocą przyszła mi niezastąpiona w tej kwestii sieć :) I tym sposobem powstała seria guzikowa. W zależności co dane dziecko lubi, dostosowujemy bohatera kartki do indywidualnych upodobań, więc powstały kartki ze słonikiem, misiem, angry birds'em czy też pingwinem z madagaskaru :) Oto one:








Na koniec pokażę Wam piękne drobiazgi, które udało mi się wygrać w candy u Annette z blogu Kolory mojej duszy, wszystko starannie wykonane i bardzo praktyczne. W pudełeczku były między innymi kolorowe guziczki, które wykorzystałam do zrobienia kartek :)


Pozdrawiam serdecznie :)

Aniszon Postcrossing: Dzięki za miłe słowa :)

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

101. Serwetkowy projekt wielkanocny - FINAŁ

Witajcie w ten świąteczny czas.
Mam nadzieję, że Wielkanocny Poniedziałek upływa Wam w miłej rodzinnej atmosferze :) 

Dziś chciałabym zaprezentować Wam moje wielkanocne kartki.
Na pierwszym zdjęciu kartki, które powstawały ponad rok. Pierwszy etap pracy do podglądnięcia TUTAJ
A dzisiaj efekt końcowy - takich kartek powstało 5 sztuk - jestem z nich dumna :)


Zrobiłam jeszcze kilka kartek recyklingowych - pomysły na nie zaczerpnęłam od Anetki z blogu KOLORY MOJEJ DUSZY








Taki sposób wykonywania kartek bardzo mi się podoba i na pewno będą powstawać kolejne. Noszę się z zamiarem kupna nożyczek do cięcia szlaczków no i na pewno przydały by się porządne dziurkacze do wycinania kształtów :)

sobota, 1 marca 2014

98. Urodzinowe kartki hand-made

Od września nasza rodzinka funkcjonuje w przedszkolnej społeczności. Wiąże się to m.in. z uczestniczeniem w imprezach urodzinowych przedszkolaków z grupy Mai. Jest to naprawdę przyjemne, mamy bardzo fajną grupę dzieci i rodziców. Jedyny ból jest taki, że jak się trafi kilka imprez w jednym miesiącu, to może to trochę uderzyć po kieszeni. Więc by nie zbankrutować i nie popaść w jakieś szaleństwo zakupowe na samym początku, przy pierwszej imprezie założyłam sobie, że prezent nie może przekroczyć kwoty 30 zł. Stwierdziłam, że jest to optymalna kwota za którą można kupić już coś naprawdę sensownego. Najgorsze w tym wszystkim było (bo już nie jest) jednak to, że nie mogłam całej kwoty przeznaczyć na prezent, bo musiałam też kupić kartkę i torebkę, a to pożerało za każdym  razem 1/3 mojego budżetu, a na sam prezent pozostawało 20 zł.
O nie! pomyślałam - koniec z tym :) Za 10 zł, kupiłam trochę papieru kolorowego, brystol, klej i postanowiłam, że będę dzieciakom robić kartki sama.

Przedstawiam kartki dla chłopca i dziewczynki, które trafiły do rąk jubilatów w poprzednim tygodniu.









Kartki są 3D, zamknięte są płaskie, dopiero otwierając je ukazuje się naszym oczom trójwymiarowy obrazek. Najważniejsza jest baza, a to co przymocujemy do poszczególnych "nóżek" zależy tylko od naszej wyobraźni. Instrukcję jak zrobić taką kartkę krok po kroku, znajdziecie TUTAJ.
Ja delikatnie odbiegłam od oryginału, dodając zamiast kolejnej grupy balonów, prezent z wielką kokardą :) Można dodać też np. tort ze świeczkami lub małego słodkiego misia. (zrobię tak na pewno w następnych). Poza tym wystarczy w inny sposób wyciąć elementy do wpisywania tekstów i już zmienia się cały charakter kartki. Na pierwszej stronie w celu wykończenia powtórzyłam motyw balonów, a na ostatniej stronie nie mogło zabraknąć mojego podpisu :)




Anno, Kasiu, Kopalnio Pomysłów: Dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem :) Pozdrawiam

niedziela, 1 lipca 2012

61. Kartka ślubna

Wczoraj moja koleżanka z pracy zmieniła stan cywilny i z tej okazji wykonałam dla młodej pary kartkę ślubną - to już czwarta kartka na moim koncie, w tym trzecia z okazji ślubu. A kilka dni temu dowiedziałam się, że kolejna koleżanka w sierpniu wychodzi za mąż, na pewno więc będzie kolejna, tylko z innym haftem.




niedziela, 6 maja 2012

55. O wszystkim po trochu

Witajcie
Już grubo po Świętach Wielkiej Nocy, ale muszę pochwalić się Wam przecudną kartką jaką otrzymałam od Anetki z blogu Robótki Anetki. Dziękuję Ci z całego serca - jestem wielką szczęściarą, że jestem posiadaczką takich pięknych, malutkich dzieł sztuki jakimi są Twoje kartki.


A ponadto jakiś czas temu skończyłam dwa projekty, jeden to zazdroska bożonarodzeniowa, ale o niej będzie więcej bliżej świąt, natomiast drugim projektem była metryczka dla córeczki Butterfly, którą widziałyście w poprzednim poście. Szczerze powiedziawszy nie lubię tego momentu gdy coś kończę, nie żeby mnie to nie cieszyło, ale zawsze ciężko zabrać mi się za kolejny projekt. Mam zawsze tyle planów, pomysłów, robótkowych marzeń, że nie wiem za co w pierwszej kolejności się brać. Ale kiedy minął mi marazm, rozpoczęłam kolejne projekty i jestem szczęśliwa, bo zawsze robótka jest pod ręką i kiedy tylko mam chwilę coś dłubię. A na warsztacie mam teraz dwie rzeczy. 
Po pierwsze wyszywam kolejną Pszczółkę Maję - tak jak pisałam we wcześniejszych postach - tym razem będzie to metryczka dla mojej córeczki. Przy okazji pokażę Wam mój tak naprawdę ulubiony sposób haftowania - żadnych kratek malowanych pisakiem czy też wyszywanych nitką - tym razem wykreślam wzór.



Natomiast drugi projekt to zasłony, poduszki i bieżnik do mojego dużego pokoju. Kupiłam piękny materiał i zabrałam się już do dzieła. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko uszyć.


Na koniec zapowiadam, że wkrótce z okazji skończonego roku mojego bloga zorganizuję CANDY na które już teraz Was zapraszam.

niedziela, 22 stycznia 2012

49. Podsumowanie roku 2011

Za nami już połowa stycznia a ja dopiero teraz zabieram się za podsumowanie. Oto co wykonałam w 2011r. Na początek wyroby haftowane:


dalej na szydełku:


i różnego typu ozdoby:


Na początku grudnia rozpoczęłam piękną szydełkową zazdroskę w kolorze czerwieni z serduszkowym motywem, ale nie udało mi się jej skończyć na święta, ale na przyszłe zawiśnie na sto procent i wtedy ją wam zaprezentuję. 
W świątecznym klimacie prezentuję dziś piękną kartkę, którą otrzymałam od Anetki, która prowadzi blog Robótki Anetki i jest dla mnie mistrzynią w tej kwestii.


Na koniec dziękuję za wspólny rok, wszystkie komentarze oraz spływające do mnie życzenia świąteczne i noworoczne.

wtorek, 8 listopada 2011

42. Dwie Kartki

Witajcie,
Wykonałam dwie kartki. Myślałam, że z każdą kolejną pójdzie mi łatwiej i będą wychodziły coraz ładniejsze, ale trudna to sztuka a ja jestem "Cienki Bolek" w klejeniu, cięciu itd... więc wyszły trochę krzywusy, obiektywnie patrząc jak prace Ali z klasy IA :) hahaha
A z drugiej strony może krzywusy, ale prosto z serca, a to przecież najważniejsze :)

1) Na 30' URODZINY koleżanki

2) Kartka Ślubna


Na koniec serdecznie dziękuję za komplementy dla kotka z ostatniego postu - bardzo mnie ucieszyły:) Mamiczu: Ja też nie przepadam za kotami, kocham psy :) Ale koleżanka kociara, więc cóż było robić ... :)

sobota, 24 września 2011

36. Gołąbek ślubny skończony

Witam wszystkich serdecznie,
Moja pierwsza w życiu ręcznie wykonana kartka gotowa. Może nie jest idealna, ale włożyłam w nią sporo pracy, poza tym pierwsze koty za płoty. Wiele się przy niej nauczyłam. Następne będą doskonalsze :)



       
    Szczegóły:   kanwa: 12 ct,  mulina: Ariadna / 2 kolory,    koraliki 2szt,      piórka 3szt,     wstążeczka 
    Wzór do ściągnięcia od Penelopis

Na koniec tego krótkiego posta tradycyjnie dziękuję za komentarze, które zawsze mnie uskrzydlają :)
Wytwory: Mario trzymaj kciuki za abażur, każda forma wsparcia mile widziana :)
Cyber Julko: Co do abażuru to sama jestem ciekawa jaki będzie efekt końcowy, sama nie mogę sobie tego wyobrazić, jedynie zaczynam dostrzegać że moja kuchnia coraz bardziej zmierza ku country style. Oczywiście z całego serca dziękuję za miłe słowa dotyczące moich zawieszek przy przyprawach, rzeczywiście jakoś tak fajniej się z nimi zrobiło w kuchni. PS. Miło mi że cofnęłaś się do starszego postu by zerknąć na stópkę mojej Mai :) Oj namęczyliśmy się by ją odbić :)
Malgorzata -p17: Witaj na moim blogu. Melduję, że dziergam a ta kartka to taki mały przerywnik z potrzeby chwili :) 
Gugo: Zobaczymy jak wyjdzie mi ten abażur, a co do projektu to najtrudniejszy moment za mną, przeliczenie odpowiednio oczek na początku i rozdzielenie wzoru na segmenty, teraz to już z górki :)
Ateno: Dziękuję za miłe słowa dotyczące moich zawieszek :) Jestem w szoku, że udała mi się ta kąpiel w kawie, przyznam szczerze że pierwszą partię wykąpąpałam w kawie sypanej i miałam problem z fusami :)
Kejti: Bardzo się cieszę, że Ci się spodobały etykietki do przypraw - kopiuj i rób, a jeżeli potrzebujesz jeszcze etykiet z innymi nazwami, napisz zaprojektuję :) 
Ivory: Wiedziałam, że powinnam spytać na forum jak sobie poradzić z tą żółtością kordonka, ale wybiegłam przed orkiestę i zaczęłam dziergać od nowa :) Ale pomysł z kąpielą w wybielaczu przedni - dzięki, na pewno wypróbuję. :) 

niedziela, 18 września 2011

33. Gołąbek ślubny

Za tydzień wybieramy się na kolejny już w tym roku ślub w naszej rodzinie :) Dokładnie trzeci. Dwa pierwsze odbyły się w czerwcu. Miesiąc przed uroczystościami, zaczęłam intensywnie myśleć nad wykonaniem pamiątek ślubnych metodą haftu krzyżykowego. Oczywiście rozpoczęłam w sieci poszukiwania odpowiedniego wzoru. Z dużą pomocą pospieszyła mi Lacrima, która podesłała mi mnóstwo wzorków, ale mimo to jakoś nie udało mi się zrealizować mojego planu. A głównie dlatego że znalezione  wzory były dość duże, skomplikowane i pracochłonne. Z góry wiedziałam, że nie zdążę z ich realizacją, poza tym zaczęły mną szarpać wątpliwości czy aby na pewno obdarowani będą cieszyć się z takiej pamiątki, bo to gusta różne itd. Dlatego doszłam do wniosku, że najlepiej będzie wykonać kartkę ślubną. Tylko skąd wziąć odpowiedni wzór? Niestety nie znalazłam odpowiedzi na czas i na czerwcowych ślubach zaistniały kartki kupne. Na szczęście w wakacje Penelopis opracowała piękny wzór ptaszków - tu do ściągnięcia, a ja byłam czujna i od razu zapisałam go w swoich zbiorach :) A teraz będzie jak znalazł do ozdoby kartki ślubnej dla naszego kuzyna i jego przyszłej żony :)

Kanwa na której wyszywam jest dość rzadka więc na razie zamiast subtelnego ptaszka wyłania mi się foczka :) ale mam nadzieję, że jak skończę i dopracuję szczegóły wyjdzie mi wyjątkowa i piękna kartka. Trzymajcie kciuki:)