Na moim poddaszu

Na moim poddaszu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL u Cyber Julki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL u Cyber Julki. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 grudnia 2011

48. TUSAL - Finał

Zabawa TUSAL 2011 zorganizowana przez CyberJulkę dobiegła końca - dzięki dziewczyny - fajnie się było z Wami bawić - życzę szczęścia w losowaniu. Mój tusalowy podarunek to świąteczna zawieszka z haftem konika na biegunach :






I ostatnie spojrzenie na mój słoiczek.

sobota, 26 listopada 2011

44. TUSAL - Listopadowy nów

Listopadowa odsłona słoiczka. A w nim przeważają resztki po haftowaniu kotka i troszeczkę przebija się szczypta niteczek po ostatnich kartkach. Ale mam plan, że teraz się zaczerwieni i zazieleni, zabieram się za świąteczne ozdoby.



PS. Mam już osłonkę plastikową na kable przy abażurze :) zawstydziłam męża tym wczorajszym postem :) i bardzo szybko się zmobilizował :) Oslun nie ukrywam że wspomniałam też, że będę montować samodzielnie kubeczek jednorazowy :) Pomogło :)

Dziewczyny dziękuję Wam za pozytywne komentarze i na temat moich kartek, no i mojej dumy :) abażura. Serce rośnie i chyba szybciutko się zmobilizuję, by zacząć dziergać firanki do kompletu, szczególnie, że w poniedziałek trzeba do pracy, a ja nie mam nic na drutach ani szydełku na drogę. 
Pimposhko: Jeżeli masz ochotę spróbować swoich sił z szydełkiem odsyłam Cię do mojego postu z Kursem na Szydełkowe Kwiatki http://rozowyklebuszek.blogspot.com/2011/01/12-kurs-szydekowe-kwiatki.html. A co do dopasowania do stelaża to zaczynając każdy kolejny rządek, po wykonaniu pierwszego panelu, rozściągałam go na maxa w rękach i przykładałam do stelaża i sprawdzałam czy wszystko pasuję, jeżeli tak nie było prułam i tak metodą prób i błędów powstał mój abażur :)
JoluWu: Bardzo się cieszę, że skorzystasz ze wzoru, nie jest mój, ale jest bardzo wdzięczny i można go dopasować do swoich potrzeb. Gdybyś miała jakiekolwiek wątpliwości - napisz - spróbuję je rozwiać :)

piątek, 28 października 2011

40. TUSAL - Październikowy nów

Witajcie,
Trochę mało działałam w październiku na blogu, ale robótkowo wręcz przeciwnie, co widać w moim słoiczku :)


Na dniach ujawnię po czym te resztki :) A tymczasem mała zajawka.

środa, 28 września 2011

37. TUSAL - Wrześniowy nów

Kolejna odsłona słoiczka. Na dnie na szczęście troszkę się uzbierało :) Gołąbek ślubny skończony, więc czas zacząć kolejną krzyżykową pracę. Mam kilka typów - muszę tylko zdecydować, który wziąć na pierwszy ogień.



Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. 
Mamiczu: Dzięki Małgosiu za miłe słowa. Co do zawieszek to bardzo proszę, będzie mi miło jeżeli ktoś skorzysta, a w sprawie brakujących napisów pisz - zaprojektuję. Pozdrawiam
CyberJulko, Jolano, Balbino: Dziękuję :) Pomysł na karteczkę oraz wzór zaczerpnęłam w całości od Penelopis.
Wytwory: Wsparcie jest bardzo ważne, mi dodaje kopa do działania. Dzięki :)



wtorek, 30 sierpnia 2011

29. TUSAL - Pierwszy nów

Witam wszystkich uczestników TUSAL'a u JULKI

Jest godz. 0:39 , więc z niezłym opóźnieniem niczym nasze Polskie Koleje Państwowe zamieszczam zdjęcie mojego słoja. Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, że tak u mnie zazwyczaj kończy się usypianie mojej małej córeczki, śmiem nawet podejrzewać, że pierwsza usnęłam ja :) :) :) Dobrze, że mam dobrze wychowane dziecko i dotrzymuje mi w tej kwestii pola i też po jakimś czasie zasypia, a nie np. ucieka z łóżka, ale dodam Wam w tajemnicy, że i tak się zdarzało :).
Ale wracając do TUSAL'u - jak widzicie na załączonym poniżej obrazku praca u mnie wre że ho ho a raczej że hehhhehee, hłehłe hłe :) Ale wkrótce będzie i przy kolejnym nowiu wszystkich zaskoczę (mam nadzieje pozytywnie) :)
Zdjęcia są zrobione na tle mojej nowej kuchennej ozdoby, wyobraźcie sobie zaaranżowanej przez moją córkę i męża - bez żadnego mojego udziału. A jak się rodzą takie pomysły? Po prostu, żeby zainteresować Maję czymś na dłużej i  móc w spokoju przygotować posiłek, chwyciłam się jak tonący brzytwy starego i sprawdzonego sposobu czyli wyciągnęłam z szuflady wszystkie drewniane łychy, które miałam w domu, do tego miski i widoczny na zdjęciu metalowy shaker. Mała była zachwycona, gotowanie na niby i naśladowanie mamy na sucho było w dechę. Po skończonej zabawie wszystkie drewniane akcesoria Maja włożyła do shekera a mąż postawił na szafce tak jak widzicie i stwierdził, że fajnie się prezentują i tak już zostało :)
  


MagdaLeno: Dziękuję za słowa uznania dla mojej serwetki :) Prawda jest taka, że miałam wątpliwości czy ją w ogóle prezentować na blogu.
Mario: Będę wszystko notować i jak nada się abażur do pokazania to opracuję też schemat jego wykonania. Trzymajcie kciuki :)

sobota, 13 sierpnia 2011

26. TUSAL u Cyber Julki

Coś się dziecinna robię na starość :) bo znów mnie skusiła blogowa zabawa :) Po szufladowym wyzwaniu czas na TUSAL organizowany przez CyberJulkę. Zasady i zapisy pod tym linkiem:

Pomysł przedni i zabawa będzie na pewno fantastyczna, więc kto ma ochotę się trochę zabawić niech szybciutko się zapisuje, bo im będzie nas więcej tym będzie weselej :)