Witajcie,
Zauroczyły mnie witki obsypane drobnymi listkami w kolorze czerwonego wina. Cudne, soczyste kolory. Nie wiem jak się ta roślina nazywa, ale ta niewiedza nie przeszkodziła mi w wykonaniu jesiennego wianuszka, który zawisł przy drzwiach wejściowych do naszego mieszkanka na poddaszu. Listki są kruche i bardzo się sypią, na pewno wianek nie nacieszy długo moich oczu, ale wcale mi to nie przeszkadza.
