Na moim poddaszu

Na moim poddaszu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 czerwca 2013

84. Biedroneczki są w kropeczki ...

Witajcie w pierwszych dniach lata. 
Przez Szczecin w ostatnich dniach przeszła fala upałów i niestety nie mogliśmy przebywać na naszym poddaszu (temperatura 29C). Koczowaliśmy na niższych piętrach u rodziców. Był to czas wyjęty z życiorysu, bo nic tak naprawdę nie można zrobić stricte dla domu, najgorsze jest to że to dopiero początek lata i jeszcze wszystko przed nami.  Ale choć z tego powodu w upiększaniu mojego strychu trwa impas to otworzyły się dla mnie inne twórcze rewiry. Moja córcia od września idzie do przedszkola. Jesteśmy już po pierwszym zebraniu i okazało się, że została przyjęta do grupy BIEDRONEK. Zabieram się więc do szycia worka na kapcie z tym motywem.
Konkretnego wzoru biedroneczki na aplikację jeszcze nie wybrałam. Najbardziej podobają mi się wzory z serii j.n., ale mam je w bardzo słabej rozdzielczości więc nie wiem czy uda mi się z nich coś wyłuskać.





Jak widzicie pozostaję więc w tematach hafciarskich, choć ostatnio strasznie korci mnie ponownie papierowa wiklina (już kiedyś korciło - skończyło się na dwóch koszykach - które jeszcze nie widziały światła blogowego ale kto wie - może wkrótce - choć okropne z nich straszaki).
Poza wyjawieniem swoich robótkowych planów, chcę Wam pokazać 2 książki, które nabyłam dzięki Chadze, która na swoim blogu podała link do fajnej i niedrogiej internetowej księgarni LINK
Pierwsza jest o szyciu ozdobnych poduszek, a drugą kupiłam właśnie z myślą o papierowej wiklinie.




Dziękuję Dziewczyny za miłe komentarze pod ostatnim postem - cieszę się że Wam też spodobał się obrazek z AOY, który wybrałam do wyhaftowania - obiecuję, że na pewno będzie coś jeszcze z tej serii na moim blogu.

środa, 29 czerwca 2011

12. Maszyna do szycia cd...

Myślę, myślę i chyba w końcu wymyśliłam :) Chodzi oczywiście o model maszyny do szycia. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się takiego wyboru maszyn na naszym rynku. Jest bardzo szeroki i dla takiego laika jak ja przebrnięcie przez gąszcz firm i modeli to naprawdę wyczyn. Ale ostatnio dużo czytałam na forach i powolutku nabyłam wiedzę o tym który z modeli dostępnych na rynku będzie dla mnie najlepszy.
Zdecydowałam się na Singera 4210. Ma po pierwsze chwytacz rotacyjny co sprawia że cichutko pracuje, sporo ściegów, metalowe podzespoły i umiarkowaną cenę. Jestem ciekawa czy będzie mi pasował.
Jak tylko dokonam zakupu zamieszczę zdjęcia.

A dziś by już nie było monotematycznie i ciągle o maszynie, opowiem Wam o moim książkowym zakupie.
Ostatnio kupiłam fajną książkę o szyciu zasłon. Najfajniejsze jest to że kosztowała tylko 1 zł, więc nawet się nie zastanawiałam. Na każdej stronie jest jeden projekt aranżacji okna + pełen opis jak uszyć wybraną zasłonkę. Niedawno kupiłam materiał na firanki do pokoju mojej pociechy, więc może jak już mąż kupi mi maszynę, wybiorę jakiś projekt i uszyję małej zasłonki :)