Na moim poddaszu

Na moim poddaszu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2015

108. ELLA ......

Witajcie :) Długo mnie nie było, ale naprawdę tak dużo się dzieje, że czas płynie mi zdecydowanie za szybko. Na przykład do napisania tego posta zabierałam się przez 6 miesięcy. Cieszę się, że w końcu został opublikowany.
Impulsem do jego powstania było spotkanie pod koniec marca z Pimposhką i prezent hand made, który stworzyłam specjalnie z tej okazji.
W związku z tym, że Gosia od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamą postanowiłam wykonać girlandę z imieniem. Córeczka Gosi ma bardzo wdzięczne imię do tego typu projektów, ponieważ składa się tylko z 4 literek :) a brzmi jak się domyślacie ELLA :)


Sam napis byłby trochę za smutny, za saute więc postanowiłam dodać jakiś ozdobnik i wybór padł na motyw owieczki. Nie było to przypadkowe, bo kto zna Pimposhkę ten wie, że owce, wełny, kłębki i włóczki to jej wieka pasja :)

Życzę Wam miłego wieczoru :) Do następnego napisania :)

pelasiaEdyta,Bożena G - Dziękuję dziewczyny za miłe komentarze pod ostatnim postem :)


środa, 27 sierpnia 2014

103. Ramka Home

Całkiem niedawno na moim poddaszu na jednej ze ścian zawisła taka oto cudna ramka na zdjęcia z napisem HOME. Otrzymaliśmy ją w prezencie i muszę powiedzieć, że od pierwszej chwili skradła moje serce - Darczyńca perfekcyjnie trafił w mój gust :) 
Jeszcze się tylko muszę zmobilizować i włożyć do niej nasze zdjęcia (na razie są fotki producenta :) ).


Jeżeli Wam się podoba - jest do kupienia w sklepie HOME & YOU
A przy okazji prezentowania ramki, chciałam Wam pokazać uszyte przeze mnie serduszko - zawieszkę :)




Teresa Brudzińska: Cieszę się, że moje kursy komuś się przydają :) Korzystaj do woli :)
Shirkus: Dzięki za miłe słowa - może i Tobie się uda znaleźć i odmienić taką półeczkę,  tymczasem rozgość się :)

niedziela, 29 grudnia 2013

94. Świąteczne ozdoby decoupage

Święta, Święta i po Świętach :) 
Grudzień jak zwykle minął szybko i bardzo intensywnie, lada dzień będziemy witać Nowy Rok.
Mam nadzieję, że pomimo tego, magia świąt nadal trwa w waszych domach i sercach. Ja na pewno jeszcze przez dobre kilka dni będę cieszyć oczy widokiem choinki oraz świątecznych ozdób.

W tym roku dla rodziny, przyjaciół i znajomych przygotowałam małe drobiazgi - zawieszki wykonane techniką decoupage do powieszenia np. na choince.






Zakupiłam sporo drewnianych zawieszek w różnych kształtach, więc to na pewno nie ostatnie ozdoby w tym stylu, wkrótce na pewno pokażę Wam kolejne skończone prace. 
Muszę powiedzieć, że decoupage nieźle wciąga, z tego wszystkiego zaczęłam nawet zbierać serwetki :)

Z okazji zbliżającego się Nowego Roku 2014 życzę wszystkim by był to rok bardzo twórczy :)
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze.

JolaWu: Kalendarz jest kupny, ale dla wprawnej manualnie osóbki zrobienie podobnego na pewno nie stanowiłoby żadnego problemu, wystarczą klamerki, klej na ciepło, sznurek, farby i trochę czasu :) 
Moja córcia ma teraz 3,5 roku i tak patrząc z perspektywy poprzednich świąt, te już przeżyła tak bardziej świadomie, rzeczywiście całą sobą chłonęła tę niezwykłą atmosferę :)
Wreed: Cieszę się, że spodobał Ci się nasz nietypowy kalendarz, na pocieszenie Ci napiszę, że Maja za rok zażyczyła sobie taki tradycyjny z czekoladkami :) 
Warto się wybrać do Kauflandu bo to jeden z nielicznych marketów, gdzie ozdoby są przeceniane. W innych zaobserwowałam taką tendencję, że ozdoby są po prostu pakowane do magazynu i w następnym roku wystawiane w pełnej cenie.
Annette: I to jest pewnie to - materiał z którego zrobione są zaciski jest marnej jakości. Mam nadzieję, że to co piszesz się sprawdzi i jak się kupi porządne to będzie wszystko z nimi okey.
Iwona M.: Niestety spóźniłaś się, candy już było rozstrzygnięte, gdy się zapisałaś. Dziękuję za zaproszenie, na pewno odwiedzę twoją stronę.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

93. Adwent okiem dziecka

No i mamy grudzień. Bardzo magiczny miesiąc, czas odświętnego i radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. Moje poddasze powoli ubieram w świąteczne akcenty, budując idealny nastrój.
Odkąd na świecie pojawiła się Maja, szczególniej o to dbam, bo atmosferę rodzinnego domu, nosi się w sercu przez całe życie, a ja marzę o tym by wspomnienia mojej córci związane z tym czasem były wyjątkowe.
Takim nieodzownym elementem, towarzyszącym nam w okresie adwentu, specjalnie dla Mai jest "Adwentowy Kalendarz". Rok temu czas do Wigilii odliczaliśmy na takim typowym ze sklepu z motywem Mikołaja i z otwieranymi okienkami, za którymi czekały czekoladki w różnych kształtach.
W tym roku nasz kalendarz prezentuję się tak:




Kalendarz upolowałam na giełdzie staroci za jedyne 5 zł, był nowiutki. Zauroczył mnie od razu swoją zgrzebnością. Nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu zainstaluję go na poddaszu, by mógł cieszyć nasze oczy. Gdy w końcu nadszedł ten czas, okazało się, że przy naszych skosach kompletnie nie ma na niego miejsca na żadnej ze ścian i ostatecznie zawisł nad stołem w kuchni, niczym girlanda. W paczuszki z papieru ozdobnego zapakowałam różnorakie słodycze, by każdego dnia był element niespodzianki. Spojrzenie Mai pierwszego grudnia po prostu bezcenne, taki zachwyt i błysk w oku jakim może nas obdarować jedynie dziecko. I tylko jeden mały zgrzyt - pytanie "Czy to tatuś przygotował dla mnie ten kalendarz ?" Człowiek haftuję, szyję, pakuję paczuszki do kalendarza a i tak cały splendor spływa na tatę hahaha :) taka karma widocznie :)

Na koniec coś dla miłośników filcu. Świąteczne zawieszki z zabawnym Mikołajem oraz słodziutkim bałwankiem. Maja całkowicie położyła na nich rękę i zdobią jej pokój. Rok temu świetnie prezentowały się w oknach. Jestem przekonana, że dziewczyny ze zmysłem plastycznym, które pracują z filcem, zrobią sobie takie bez problemu. Ja swoje kupiłam na wyprzedaży poświątecznej w Kauflandzie za jedyne 50 gr /szt. 



Słonko, Annette: Napiszcie mi koniecznie coś więcej na temat waszego sprzętu kaletniczego, czy też tak mocno zniekształca kółka jak mój, a może jest jakiś tajemny sposób by wyszło super elegancko, może macie jakąś sprawdzoną technikę - bardzo mnie to ciekawi.

niedziela, 25 sierpnia 2013

87. Do dziecięcego pokoiku

Ostatnio, wszystkie moje twórcze działania są zdeterminowane przez Maję. Wszystko kręci się wokół niej, jej pokoju, jej kariery przedszkolnej itd. :) W związku z tym dziergam, szyję, haftuję, a ostatnio zabrałam się nawet za technikę, za którą chyba w innych okolicznościach przyrody bym się nie zabrała :) Dekupażuję :) 
Opakowania po herbatce granulowanej zamieniłam w urocze pojemniki z księżniczką. Znalazłam fajną serwetkę na której księżniczka jest w czterech różnych odsłonach, więc jeżeli dorobię jeszcze dwa pojemniki z tym motywem to stojąc na półce, będą stanowić fajny komplet.



Pudełko po butach również otrzymało nowe życie. Do perfekcji jeszcze mi wiele brakuję, ale i tak zawsze lepiej wygląda w takiej wersji niż w oryginale zaraz po przyniesieniu ze sklepu. Dzięki malowaniu i lakierowaniu wzmocniło się i jest naprawdę użyteczne i nie trzeba go już chować w szafie.



                                           Inspiracje do stworzenie powyższych przedmiotów czerpałam z www.inspirello.pl

Moje tete a tete z decopuage trochę oddaliły w czasie ogłoszenie szyciowego candy. Proszę o odrobinę cierpliwości - na pewno wkrótce będę miała dla Was niespodziankę.

Edyto: Twoje rady na temat puszki są bezcenne. Co prawda w Szczecinie nie doczekaliśmy się Ikei ale raz na jakiś czas ktoś z rodziny zawsze tam zawita to zamówię sobie od razu większą ilość na zapas. Dziękuję
Petronelko: Serdecznie dziękuję :)

czwartek, 30 maja 2013

83. All Our Yesterdays - Design for August

O tym że uwielbiam coastal style w wystroju wnętrz i wszelkie marynistyczne ozdoby pisałam na blogu nie raz. Wg mnie idealnie w tę stylistykę wpisują się wzory z serii ALL OUR YESTERDAYS. Uwielbiam je i zawsze chciałam coś z nich wyhaftować. Niespodziewanie nadarzyła się świetna okazja, bo od dłuższego czasu chciałam podarować mojej chrzestnej jakiś wyjątkowy prezent tak bez okazji. Wybór padł na obrazek z serii AOY, bo idealnie wpisuje się w jej klimaty.
Wybrałam wzór zaprojektowany przez DMC na miesiąc sierpień, przedstawiający trójkę maluchów chlapiących się w wodzie. Haft jest niezwykle plastyczny, wzór fantastycznie opracowany, efekt końcowy po prostu mnie zachwyca. Teraz musi spodobać się również mojej cioci.
Na pewno kiedyś go powtórzę, ale wtedy zostanie już ze mną.


Do powyższej aranżacji użyłam przedmiotów z mojej łazienki, w której bez względu na porę roku panuje iście wakacyjny nastrój.
A poniżej kilka zbliżeń na sam haft. Haftowałam na białej kanwie (choć trochę tego na zdjęciach nie widać, bo były robione w pochmurny dzień) i użyłam muliny Ariadna.



Dziękuję za wszystkie komentarze, które do mnie spływają, czytam wszystkie i te pod aktualnymi postami i te pod postami wstecz.

Slonka: Cieszę, że podoba Ci się pudełeczko, masz rację ludzie z upośledzeniem umysłowym są wyjątkowo wrażliwi.
Joanno: Masz rację :) Dobrze się razem komponują.
Nela-Guga: Czekam na efekt końcowy.
Lidko z Nitką: Musiałabyś zobaczyć moją minę, kiedy zobaczyłam go w second handzie :) Sama byłam w szoku, że tego nikt nie kupił przede mną.
Zwyczajna mamo, Annette, Aniu z Radziejowego Zacisza: Dziękuję dziewczyny za miłe słowa :)
Edyto: Uwielbiam jak mi się trafiają takie okazje :)

czwartek, 16 maja 2013

82. Najnowsze nabytki

Dziś będzie o tym co kobiety kochają najbardziej czyli o zakupach. Ale zakupach całkowicie nieplanowanych, ale równie przyjemnych..
Ostatni dzień długiego majowego weekendu spędziliśmy w Filharmonii Szczecińskiej na koncercie, który był częścią projektu "Genius - Lutos". Koncert zagrała orkiestra perkusyjna "Gamelan", której członkowie są osobami z upośledzeniem umysłowym. To nie pierwszy koncert tego zespołu na którym byliśmy, ale ten był wyjątkowy z kilku powodów - po pierwsze razem z zespołem zagrali muzycy filharmonii, po drugie w związku z rokiem Lutosławskiego do ich standardowego repertuaru dołączono utwory tego kompozytora a po trzecie tego dnia obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Godności, więc muzyka grana przez osoby marginalizowane przez społeczeństwo z powodu swojej ułomności - miała dodatkowy wymiar.
Oprócz koncertu Koło zrzeszające osoby z upośledzeniem zorganizowało kiermasz rzeczy wykonanych własnoręcznie przez swoich członków. Ochoczo ruszyłam w stronę stołów wystawienniczych i kupiłam pięknie wykonane, metodą decoupage, pudełeczko na drobiazgi - jest w idealnym kolorze beżu i ma piękny retro obrazek na wieczku - nie mogłam się oprzeć. 



A drugą rzeczą którą niedawno kupiłam jest bluszcz - nabyłam go bo bluszcz ma fantastyczne właściwości i warto mieć go w mieszkaniu, potrafi w ciągu 18 godzin zneutralizować w powietrzu zarodniki grzybów. Nie żebym miała zagrzybiony dom, ale mieć takiego pomocnika nigdy nie zaszkodzi :) Jak go kupowałam był bardzo malutki i nie wiem kiedy tak urósł, ale podobno można go przycinać, a ja mam w planach go kształtować.



Chago: Miałam szczęście, nie mogę uwierzyć, że wiele osób przeszło koło tego kawałka materiału obojętnie.
Dom Rozalii: Dziękuję. Zostań jak najdłużej - będzie mi bardzo miło.
Annette: Dziękuję Anetko. Ja uwielbiam swoją maszynę i chciałabym szyć na niej zdecydowanie częściej, ale  na pewno jeszcze muszę dużo się nauczyć. Lalę szyła w większości ręcznie - nie potrafiłam takiej małej formy ułożyć pod maszynową igłą. 
Moka: Dziękuję - oby wszystko czego mi pożyczyłaś sprawdziło się :) Szczególnie dotyczące wolnego czasu :) A nożyczki z ząbkami polecam z całego serca - warto je mieć.
Słonka: Dziękuję. Rzeczywiscie warto czasem pobuszować w second handach.
Petronelka: Masz rację - szyło się takie na ZPT :) Oczy miały z guzików, a włosy z włóczek - ale to były czasy a teraz to tylko zalew plastiku.

środa, 26 grudnia 2012

71. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam
 by ten czas upływał w rodzinnej atmosferze.
By magia tych dni pozostała w naszych sercach przez cały 
nadchodzący rok 2013.
WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU




Anetko dziękuję za piękną kartkę :)

sobota, 15 grudnia 2012

70. Jak wykonać zawieszkę świąteczną z szydełkowym sercem

W tamtym roku miałam kilka pomysłów, których niestety nie udało mi się zrealizować i założyłam sobie, że wykonam je na te święta. Na początek zrobiłam zawieszkę z naszytym szydełkowym sercem i podczas jej tworzenia pomyślałam sobie, że podzielę się z Wami wiedzą jak ją wykonać. Mam nadzieję,że skorzystacie i u Was zawiśnie podobna ozdoba.


Materiały:
- resztki kordonka w wybranym kolorze
  np. PUPPETS PIROSKA 280m/50g
        100% bawełna, kolor 24000
- gładki materiał w jednolitym kolorze - kontrastującym z kolorem kordonka.
- nici do zszycia serca
- coś do wypchania ( ja osobiście rozprułam poduszkę z silikonowym wkładem i od dłuższego czasu używam go do wypychania różnych stworzonych przeze mnie rzeczy)
- sznurek lub inny materiał na zawieszkę

Narzędzia:
- szydełko w rozmiarze odpowiadającym grubości nici (przy poniższym schemacie zalecane 1,75 mm)
- igła / maszyna do szycia
- nożyczki

I. Po pierwsze należy wydziergać szydełkowe serduszko. Wybrałam piękny wzór, wart wykonania, ale wiem, że osobom początkującym może przysporzyć trochę trudności, dlatego wytłumaczę jak wydziergać takie serduszko krok po kroku. Dla osób zaawansowanych zamieszczam poniżej schemat.


RZĄD 0
1. Najpierw nabieramy 9 oczek łańcuszka i zamykamy je w koło i dalej nabieramy 46 oczek łańcuszka.



2. Zaznaczamy sobie np palcem, poprzez przeciągnięcie kolorowej nitki czy jak w moim przypadku spinaczem 46 oczko i dalej wykonujemy jeszcze 9 oczek łańcuszka i zamykamy je w koło wbijając szydełko  w zaznaczone 46 oczko,  łańcuszek ustawcie w taki sposób by po zamknięciu koła widać było oczka.



RZĄD 1
1. Mamy już rząd zerowy, który wygląda następująco koło złożone z 9 oczek łańcuszka, 46 oczek łańcuszka i drugie koło z 9 oczek. Teraz wychodzimy z jednego z kół i na 2 oczkach naszego 46 oczkowego     łańcuszka robimy 2 oczka ścisłe.



2. Teraz odwracamy robótkę, te nasze wcześniejsze 2 oczka ścisłe są jakby 1 słupkiem, a dalej robimy na kole 18 słupków, po ich wykonaniu tym razem koła nie zamykamy tylko robimy kolejne 2 słupki szydełko wbijając w nasze 2 oczka ścisłe.

 


3. Następnie robimy 20 słupków na naszym łańcuszku.



4. Jesteśmy na środku naszej robótki i robimy 2 razy po 3 słupki wbite w jedno oczko, by serduszko nabierało właściwego kształtu.



5. Dalej 22 słupki i dochodzimy do naszej drugiej pętelki na której robimy również 18 słupków, równocześnie wrabiając nitkę początkową (na drugim zdjęciu dobrze widać jak znika pod naszymi 18 słupkami).



6. Szydełko wbijamy w oczko - tak jak widać na zdjęciu i przeciągamy nitkę - za nami pierwszy i najtrudniejszy rząd w tym schemacie. Wystającą nitkę początkową możemy spokojnie obciąć nożyczkami, nic się nie spruje.



RZĄD 2
1. Tak jak w pierwszym rzędzie robimy 2 oczka ścisłe by przytwierdzić rząd do już istniejącej części, odwracamy robótkę i robimy zgodnie ze schematem 2 oczka i słupek wbity w co drugi słupek z poprzedniego rzędu. Powtarzamy to 8 razy.



3. Dalej też robimy 2 oczka łańcuszka i słupek, tyle że wbijamy go w co trzeci słupek z poprzedniego rzędu,  powinno nam wyjść 9 takich kratek. Dochodzimy do naszego środka i w tym miejscu robimy 6 oczek łańcuszka i słupek, który wbijamy dokładnie obok ostatniego słupka.



4. Dalej znów 9 kratek, ze słupkiem wbitym w co trzecie oczko z poprzedniego rzędu, a na kole 8 kratek, wbitych w co drugie oczko, z tym, że ostatnią 8 kratkę robimy w ten sposób, że nabieramy 2 oczka łańcuszka i wbijamy je przeciągając nitkę i kończąc rząd w ramieniu naszego serca.




RZĄD 3
1. Rozpoczynamy go jak poprzednie robiąc 2 oczka ścisłe wbite w ramię serca, odwracamy robótkę, oczka ścisłe są już naszym pierwszym słupkiem, następnie robimy 3 słupki i słupek wbity w słupek z poprzedniego rzędu (mam nadzieję że nie brzmi to jak jakieś masło maślane)



2. W ten sposób zapełniamy 8 kratek z poprzedniego rzędu, kolejne kratki wypełniamy robiąc tylko dwa słupki a trzeci wbijamy w słupek z poprzedniego rzędu, tak przerabiamy 9 kratek.



3. Dochodzimy do środka i na naszych 6 oczkach z poprzedniego rzędu robimy 12 słupków + 13 słupek wbity w słupek z poprzedniego rzędu.


4. Drugą połowę rzędu robimy symetrycznie czyli najpierw 9 kratek (dwa słupki i trzeci wbity w słupek z poprzedniego rzędu) i 8 kratek (trzy słupki i czwarty wbity w słupek z poprzedniego rzędu). Po przerobieniu 3 rzędów nasze serce powinno wyglądać tak.



RZĄD 4
1. Ponownie rozpoczynamy 2 oczkami ścisłymi, obracamy robótkę i robimy 2 oczka łańcuszka i słupek wbijając go w co drugi słupek z poprzedniego rzędu - tak wykonujemy 16 kratek. Zwróćcie uwagę jak co drugi słupek ładnie pokrywa się ze słupkiem z rzędu 2, tworząc jedną linie (zaznaczyłam to czarnymi kreskami oznaczonymi literką A)

2. Po wykonaniu 16 kratek robimy 11 kratek ze słupkiem wbitym w co trzeci słupek z poprzedniego rzędu i tym razem słupki z tego rzędu tworzą jedną linie ze słupkami z rzędu 2 (czarna kreska oznaczona literką B).



3. Na środku wykonujemy 5 oczek łańcuszka i słupek, który wbijamy obok poprzedniego słupka.



4. I do końca rzędu robimy kratki tak jak w pierwszej części tyle że w kolejności odwrotnej, czyli najpierw 11 kratek ze słupkiem wbitym w co trzeci słupek z poprzedniego rzędu, a potem 16 kratek ze słupkiem wbitym w co drugi słupek z poprzedniego rzędu, na końcu zamykamy rząd przyczepiając je do naszego serca.

RZĄD 5

1. Rząd 5 jest najbardziej pracochłonny bo składa się z samych słupków, ale zarazem jest jednym z łatwiejszych ponieważ wszystkie kratki oprócz środka wypełniamy tak samo. Po wykonaniu 2 oczek ścisłych na ramieniu serca (tak jak przy poprzednich rzędach) odwracamy robótkę i do samego środka wykonujemy w następujący sposób słupki - 2 słupki a trzeci w słupek z poprzedniego rzędu.

2. Na środku na naszych 5 oczkach łańcuszka z poprzedniego rzędu robimy 10 słupków plus jedenasty słupek wbity w słupek z poprzedniego rzędu.

3. Drugą stronę robimy tak jak poprzednią czyli  2 słupki i trzeci wbity w słupek z poprzedniego rzędu.

RZĄD 6

1. Przed nami ostatni rząd, który wykończymy pikotkami. Ten rząd wykonujemy podobnie jak rząd 4. Czyli w tym przypadku robimy 24 kratki ze słupkiem wbitym w co drugi słupek z poprzedniego rzędu, dalej 12 kratek ze słupkiem wbitym w co trzeci słupek z poprzedniego rzędu.
Pikotkę robię następująco, po słupku robię 3 oczka łańcuszka, szydełko wbijam w pierwsze oczko i przeciągam, robię jeszcze jedno oczko łańcuszka i słupek - tak wygląda moja kratka z pikotką.




2. Środek robimy w następujący sposób 1 kratka ze słupkiem wbitym w co drugi słupek z poprzedniego rzędu, robimy pikotkę i wbijamy słupek dokładnie w miejsce obok poprzedniego słupka, potem robimy kratkę ze słupkiem wbitym w co drugi słupek z poprzedniego rzędu.



3. Dalej robimy kratki w odbiciu lustrzanym, czyli najpierw 12 kratek ze słupkiem wbitym w co trzeci słupek z poprzedniego rzędu, a następnie 24 kratki ze słupkiem wbitym w co drugi słupek z poprzedniego rzędu.
Zakańczamy serduszko przytwierdzając ostatni słupek do jego ramienia.


II. Kiedy wydziergamy serduszko, zabieramy się za uszycie serduszka. Poniżej zamieszczam krój do wydrukowania, który należy  przenieść na materiał.



2.  Materiał składamy na pół stroną prawą do siebie i odrysowujemy kształt serca.





3. Szydełkowe serduszko przytwierdzamy do materiału szpilkami



3. i przyszywamy, następnie składamy materiał przyszytym sercem do środka i zszywamy zawieszkę po narysowanej wcześniej linii. Miejsce, które zaznaczyłam na schemacie dwoma kreskami, pozostawiamy nie zszyte.



 4. W odległości około 1 cm od szwu wycinamy kształt serca, w miejscu gdzie nie było zszyte zostawiamy trochę więcej materiału



5. Obrębiamy obcięty materiał by nam się w przyszłości nie pruł, a następnie wywijamy serce na prawą stronę.


6. Teraz przymocujemy sznureczek, ja postanowiłam wykonać sznurek z kordonka, z którego zrobione jest serce. W tym celu ucięłam trzy równej długości nitki i związałam je na jednym z końców ze sobą supełkiem, następnie po kolei nawlekałam nitki na igłę i przeciągnęłam od lewej na prawą stronę, tak że supełek znalazł się od wewnątrz,



7. a moje trzy nitki z prawej strony robótki.



8. Potem zrobiłam warkocz i znów nawlekłam po  kolei każdą nitkę i przeciągnęłam na lewą stronę.



9. Zawiązałam supełek i wypchałam serduszko wkładem z poduszki.




10. Na koniec zszyłam serce na prawej stronie ściegiem materacowym.

KONIEC :)

Jesteś ciekawa, czy wszystko wytłumaczyłam czytelnie i czy ktoś skorzysta, jeżeli tak piszcie, podawajcie linki do swoich prac :)
 
A jeżeli jesteście zainteresowane innym kursem szydełkowym zapraszam na mój drugi blog gdzie znajdziecie Kurs na wykonanie kwiatuszka 

Pozdrawiam