Na moim poddaszu

Na moim poddaszu

sobota, 9 lutego 2013

75. Zmalowałam ...

Jestem typową zodiakalną wagą, nie potrafię dłużej skupić się na wykonywaniu jednej czynności i skaczę z kwiatka na kwiatek. Myślę, że widać to dobrze po moim blogu, co rusz pokazuję coś z innej beczki. I dzisiaj będzie podobnie, zaprezentować Wam pragnę to co ostatnio zmalowałam.

A jak do tego doszło, że zabrałam się za przemalowywanie przedmiotów. No więc na początku poprzedniego roku wygrałam Candy u Madzi z blogu "Tworzymy Inaczej", otrzymałam wtedy wspaniałe przedmioty do własnoręcznej interpretacji, w stanie surowym, gotowe do malowania. W związku z tym, że nigdy się takim zajęciem nie pałałam, potrzebowałam trochę czasu by psychicznie i sprzętowo i materiałowo się do tego nastawić. Jak widać zbierałam się do tego prawie rok, ale w końcu się udało. A z efektów jestem bardzo zadowolona.

Największym i najtrudniejszym przedsięwzięciem było pomalowanie półeczki na ręczniki papierowe. Udało mi się metodą prób i błędów opracować mój wymarzony kolor beżowy (zapisałam  recepturę w notesie i na pewno będę do tego koloru wracać). Grafikę ściągnęłam z Graphics Fairy i transferowałam metodą na akryl. Malując tą półeczkę dużo się nauczyłam, malowanie to  bardzo wciągające zajęcie i na pewno jeszcze nie raz się do tego zabiorę, szczególnie że udało mi się wygospodarować kącik w naszej piwnicy, gdzie nikomu nie przeszkadza zapach farby czy też pył spod papieru ściernego. Malowanie tak mnie wciągnęło, że malując poszczególne elementy półeczki, pomalowałam również łączenia, co niestety skończyło się kłopotami przy składaniu całości. Poza tym nie ustrzegłam się błędów, w miejscu gdzie jest grafika na pewno widzicie jaśniejsze placki.


Jak widać na kadrze niżej półeczka nie zawisłaby gdyby nie moja córeczka, która z wielkim przejęciem przybijała wyimaginowany gwóźdź :)



Oprócz półeczki wśród wygranych przedmiotów był napis "Kitchen" Pomalowałam go metodą suchego pędzla i zawiesiłam pomiędzy kuchnią a dużym pokojem.




Kolejnym przedmiotem, który wpadł pod mój pędzel, była ramka, którą kupiłam w kontenerku z klamotami o której Wam kiedyś wspominałam. Ramkę pomalowałam z przetarciami w stylu shabby chic.


Od Madzi mam jeszcze formy rybek, za które muszę się koniecznie zabrać. Rybki będą ozdobą łazienki, której cały czas staram się nadawać morski charakter. Ach i jeszcze fantastyczny pojemnik na zioła, też go chcę przemalować. Wszystko przede mną :)

Monroma: Jeżeli chodzi o rozmieszczenie sprzętu w mojej kuchni to ze względu na jej wielkość nie miałam zbytnio dużego pola do popisu i w sumie żadnego innego miejsca na postawienie kuchenki. Jest przy oknie i tyle, a co za tym idzie znalazł się tu i okap. Okap to trochę atrapa, bo nie mamy zrobionego odprowadzenia oparów na zewnątrz, więc nie odczuwam wpływu okna na cug, może jak się tego doczekam nabiorę w tej kwestii doświadczenia. Plusem kuchenki przy oknie jest to że padające światło sprawia, że gotowanie jest przyjemniejsze, natomiast dużym minusem jest chlapiący tłuszcz i mam bardzo często okno do mycia. 

10 komentarzy:

  1. Tak , malowanie wciąga :) Półeczka bardzo fajnie wyszła a te jaśniejsze placki nadają jej bardziej autentycznego charakteru shabby chic .
    Naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Półeczka wyszła fantastycznie, tak samo jak ten napis :) Bardzo ładnie to razem wygląda, takie szczegóły dużo dają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo miałaś z tym pracy ale jakie wspaniałe efekty :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne wytworki !!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie Ci to malowanie wyszło. I fajnie, że miałaś gdzie to wszystko ulokować. Nie wszyscy maja tyle szczęścia :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko mi się podoba, też muszę w końcu zacząć takie przemalowanki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Napis fantastyczny, moje klimaty, a ramka taka śliczna i romantyczna. Jak zawsze zachwycasz. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. hej kochana. Widziałam widziałam i bardzo mi się podoba. jedyne co bym zrobiła w półeczce to te szpary kitem do drewna i na to jeszcze raz farbę. szkoda,że nie połączyłaś części przed malowaniem :( ale i tak bardzo bardzo mi się wszystko podoba. ściski :*

    OdpowiedzUsuń
  9. półeczka mistrzowska :)
    zapraszam do siebie :)
    http://skoknaszafe.blogspot.com/


    Ewa

    OdpowiedzUsuń